Czy nie potrzebujemy już filozofii? Czy filozofia poddała się w swojej pierwotnej i podstawowej roli porządkowania świata? Roli kreowania sensu? Zbyt dużo materiału, zbyt dużo danych? Wszystko dzieje się zbyt szybko? A może nie potrzebujemy takiej filozofii? Filozofii, która nie radzi sobie ze Światem jako całością? Filozofii, która zapatrzona w naukę próbuje ją udawać? Filozofii, która jak literatura kryje się, żywiąc się w zaułkach Świata?
|