... powieści potrafią być i przyjazne, i erotyczne zarazem. Przyciągają czytelnika, odwołując się do jego sympatii i współczucia, ale także wabiąc go czarami bardziej tajemniczej, romantycznej natury. Zapraszają, by dołączył do publicznego świata stosunków etycznych; czasem jednak odwodzą go od tego świata w stronę mrocznych namiętności, skłaniając do uległości. Zgoda na bycie bardziej elastycznym i biernym, otwartym na tajemnicze wpływy, stanowi tu część umowy, a zarazem niemałą część atrakcji. Zgodnie z nauką Dawida Copperfilda czytanie powieści dostarcza praktyki w zakochiwaniu się. Właśnie dlatego, że książki przygotowują czytelnika do miłości... Martha Nussbaum, "Czytać, aby żyć"
|