Czy jeszcze rozmawiamy? Czy już tylko mówimy? Czy jeszcze rozumiemy, że rozmowa jest otwarciem się na Inność - całkowitym, pełnym, graniczącym z doznaniem erotycznym? ZAUFANIEM? Czy rozumiemy jeszcze, że rozmowa jest darem, o który trzeba walczyć jak o siebie? Czy też już może się nam, jak większości rzeczy istotnych - odechciało?
jacek.blach@gazeta.pl
|